Motywacja Rękawice bokserskie

Opublikowano 5 maja 2013 | przez Paweł Montwiłł

4

Czego Rocky Balboa uczył swojego syna na temat wytrwałości i walki o swoje?

Dla jednych programy X Factor czy The Voice of Poland to świetny sposób na spędzenie sobotniego wieczoru, dla innych to tendencyjne programy, dla których nie warto tracić czasu – tania wyreżyserowana papka, która kosztem epatowania emocjami tworzy show dla mas.

Ja oglądając takie programy patrzę na ich uczestników przez pryzmat pragnień, marzeń, zdolności, dążeń oraz walki o swoje.

Przychodzi, na przykład, do programu facet, który ma żonę i dwójkę dzieci i walczy o to by śpiewać. Kocha muzykę. Jeśli odpadnie to wróci do zarabiania na chleb w pracy, która jest pewnie znośna, ale daleko od jego prawidziwych pragnień samorealizacji. Nie zajmuje się śpiewaniem zawodowo bo może wybrał zły kierunek studiów, nie wierzył, że można się z tego utrzymać albo sugerował się kierunkiem rozwoju wskazanym przez rodziców bądź środowisko.

Przychodzimy na świat z różnymi talentami i często jest tak, że idziemy przez życie czując wewnątrz niepokój dopóki nie zacznie ich realizować. Często znajdują one ujście w pasji, gdy uda się wygospodarować trochę wolnego czasu. Ale to zazwyczaj nie wystarcza. W innych przypadkach te talenty dają o sobie znać, gdy weźmiemy kilka dni wolnego lub wycieńczeni codziennością zaczynamy próbować budować coś na boku.

Nie trzeba od razu otwierać firmy bo własny biznes nie jest dla każdego, jak mówił w wywiadzie Piotr Karwatka. Czasem po prostu wystarczy znaleźć swoje właściwe miejsce w pracy na etacie u kogoś. Ważne by działać w zgodzie z sobą samym.

Rocky Balboa – inspirująca rozmowa z synem

Jest taka świetna scena w filmie Rocky Balboa, w której pięściarz rozmawia ze znajomym i mówi, że bardzo kocha walczyć, i że ma świadomość, że już nie jest tak młody jak kiedyś, ale to pragnienie siedzi głęboko w jego sercu i nie daje mu spokoju – musi wyjść na ring i zawalczyć jeszcze ten jeden raz.

Jednak prawdziwą perełką jeśli chodzi o inspirację do walki o swoje w życiu jest rozmowa boksera ze swoim synem. Niesamowicie musi być usłyszeć coś takiego od drugiego człowieka.

Możesz w to nie uwierzyć, ale kiedyś tu się mieściłeś. Trzymałem cię tak wysoko mówiąc twojej matce – ten dzieciak będzie najlepszy na świecie. Ten dzieciak będzie lepszy od wszystkich. I pięknie wyrosłeś. Był to cudowny widok, każdy dzień był niesamowity. Wtedy przyszedł czas abyś stał się mężczyzną, abyś sam sobie radził i zrobiłeś to.

Ale gdzieś po drodze zmieniłeś się, przestałeś być sobą. Pozwoliłeś by inni mówili, że nie jesteś dobry. A gdy zrobiło się ciężko zacząłeś szukać czegoś, na co mógłbyś zwalić winę. Wielkiego cienia.

Pozwól, że powiem ci coś, co już już wiesz. Świat nie jest usłany promieniami słońca i tęcza. To bardzo podłe i okropne miejsce i nie obchodzi mnie jaki jesteś twardy, sprowadzi cię na kolana i będzie tam trzymać jeśli tylko na to pozwolisz. Ani ja, ani ty, ani nikt inny nie uderzy tak mocno jak życie.

W życiu nie jest ważne jak mocno uderzasz. Ważne jest ile ciosów jesteś w stanie przyjąć i dalej iść do przodu, ile możesz znieść i iść dalej do przodu. Tak się właśnie wygrywa.

Jeśli wiesz ile jesteś wart zdobądź to i walcz o to! Ale musisz być gotowy na porażki i przyjmować je a nie zwalać winę i mówię, że nie jesteś tu gdzie chcesz przez niego, ją czy kogoś tam. Tchórze tak robią a ty nim nie jesteś! Jesteś chyba lepszy, co?

Zawsze będę cię kochał, nie ważne co się stanie. Jesteś moim synem, moją krwią. Jesteś najlepszą rzeczą w moim życiu, ale dopóki nie zaczniesz sam w siebie wierzyć nie będziesz miał dobrego życia.

Co nie daje Ci spokoju?

Pomyśl co nie daje Ci spokoju. Pasja do muzyki, pisania, rysowania, tworzenia, sprzedawania, organizowania, zarządzania, pomagania? Jakiś porzucony przed laty projekt? Zapomniany talent?

Tagi:


Podobał Ci się wpis? Kliknij poniżej :)

  




  • Zaczynam rozumieć dlaczego Maciej tak często wraca do Rockiego. Dzięki.

    • Sportowcy wszelkiej maści to prawdziwi fighterzy. Dlatego często po zakończeniu kariery świetnie odnajdują się w biznesie bo tam rządzą te same zasady dyscypliny w dochodzeniu do celów. Na ostatnim Kongresie Kadr to Mateusz Kusznierewicz dawał wykład o motywacji.

  • Marcin

    Dobre, dobre… Muszę raz jeszcze obejrzeć. Jednak uważam, że najlepszy Rocky to część pierwsza, także w kontekście walki o własne życie, siebie.

    • Pierwsza część Rocky to oczywiście klasyk. Obserwując sportowców można wiele się nauczyć o osiąganiu celów w życiu.

Back to Top ↑