Ludzie Prof. Clayton Christensen

Opublikowano 15 marca 2013 | przez Paweł Montwiłł

0

Największy myśliciel zarządzania według Thinkers 50

Clayton Christensen, profesor z Harvard Business School zajął pierwsze miejsce w rankingu Thinkers 50 w 2011 roku dla największych myślicieli zarządzania na świecie. Odbierając nagrodę zechciał podzielić się, w swoim krótkim przemówieniu refleksjami na temat planowania biznesu, kariery czy życia osobistego. Na swoim przykładzie pokazuje, że obierając pewien kierunek docieramy nie raz do zupełnie innego miejsca niż to było zamierzone.

„Jest zupełnie nieprzewidywalne jakie szanse i zagrożenia mogą pojawić się w naszym życiu. Jeśli chodzi o mnie to postawiłem sobie za cel zostanie redaktorem The Wall Street Journal. I nie ważne jak bardzo starałem się dostać pracę w tej organizacji i w niej awansować – ten moment po prostu nigdy nie nastąpił. Nigdy też nie wyobrażałem sobie, że zostanę profesorem na Harvard Business School. Ale tak się stało i jestem bardzo wdzięczny za to, że perspektywa, która daje mi dużo radości pojawiła się w moim życiu”.
prof. Clayton Christensen

Otwórz wideo w nowym oknie

prof. Clayton Christensen

W kwestii kariery takie rozminięcie się z początkowymi założenia może się często okazać krokiem w stronę realizacji swojego potencjału. Przez lata może nam się wydawać, że chcemy być pracownikiem naukowym, szefem czy urzędnikiem, a kończymy robiąc zupełnie coś innego co daje nam wiele satysfakcji i spełnienia. W najbliższym czasie pojawi się na tej stronie wiele historii osób, które zdecydowały się dokonać zwrotu o 180 stopni w sferze zawodowej. Takich decyzji nie podejmuje się z dnia na dzień i jest to często długi proces, ale wytrwałość popłaca zadowoleniem z wykonywanego zajęcia.

Profesor Clayton dużo też miejsca poświęcił sferze prywatnej, rodzinnej. Wielu jego znajomych, z którymi uczęszczał do szkoły realizowało swoje plany na życie – robili świetną karierę, wchodzili w związki małżeńskie, rodziły im się dzieci. Często jednak te świetlane zamiary kończyły się rozwodami czy rozpadami rodziny. Nikt z tych osób nie przewidywał końca tego wszystkiego. Nie było to zamierzone ani planowane. Wręcz przeciwnie. I to daje do myślenia…

 

Tagi:


Podobał Ci się wpis? Kliknij poniżej :)

  




Back to Top ↑