Motywacja Felix Baumgartner

Opublikowano 11 maja 2015 | przez Paweł Montwiłł

5

Wychodź ze strefy komfortu jak Felix Baumgartner!

Pamiętasz ten sławny skok ze stratosfery, który Felix Baumgartner wykonał w 2012 roku? Nie tylko pokonał kolejne ludzkie ograniczenia, ale zbudował też wyjątkowe show na żywo, o które biły się stacje telewizyjne na całym świecie – wydarzenie transmitowało 40 kanałów w 50 krajach oraz 130 nadawców internetowych. Sam streamingu na YouTube na żywo oglądało 8 milionów osób.

Felix poszedł pod prąd obowiązującym standardom, gdyż normalnie to telewizje życzą sobie okrągłe sumy za swój czas antenowy. Specjaliści wyliczają, że zasięg zbudowany w tradycyjnych mediach oraz w internecie wart był dla marki Red Bull, która sponsorowała lot, dziesiątki milionów dolarów. Samych tweetów na ten temat zliczono ponad 3 miliony.

Gdy Google opublikowało wideo z podsumowanie wydarzeń roku 2012 ten skok stanowił kulminacyjny jego punkt. Obejrzyjcie koniecznie w całości.

Wiele rzeczy mogło pójść nie tak

Mogłoby się wydawać, że Felix to kolejny wiecznie młody szaleniec, który urodził się bez mechanizmów samozachowawczych. Oglądając go jednak w wywiadach dochodzi się do wniosku, że to ekspert w dziedzinie skoków spadochronowych, który rzetelnie podchodzi do każdego swojego wyzwania kalkulując ryzyko oraz wkładając dużo wysiłku w przygotowania.

Nie inaczej było z projektem Red Bull Stratos. Prace nad projektem zaczęły się 2,5 roku przed lotem a nad cała operacją pracował sztab wybitnych specjalistów z wielu dziedzin, którzy mieli zapewnić powodzenie całej operacji. By zrozumieć powagę sytuacji wystarczy przywołać jedną z historii poprzednich prób wykonania podobnego wyczynu, gdy skoczek będący w kapsule wysoko nad ziemią nie mógł odczepić przewodu z tlenem by wydostać się na zewnątrz co niestety skończyło się dla niego tragicznie.

Czego możemy się nauczyć od Felixa?

Baumgartner, który ma na swoim koncie liczne skoki na spadochronie z mostów i wieżowców na całym świecie, zapytany dlaczego to robi odpowiedział:

„Musisz opuszczać swoją strefę komfortu by się rozwijać”

Felix pokazuje swoim życiem ile satysfakcji daje ciągłe przełamywanie własnych ograniczeń. W ciągu jednego dnia pobił cztery rekordy, w tym m.in. najwyższego skoku spadochronowego oraz największej prędkości swobodnego lotu (przekroczył prędkość dźwięku jako pierwszy człowiek w historii bez wykorzystania żadnego napędu). Z tej perspektywy Twoje następne wyzywanie wydaje się całkiem możliwe do osiągnięcia!

Nie każdy rodzi się po to by robić tak nie wyobrażalne rzeczy jak Felix Baumgartner, ale każdy z nas przyszedł na świat mając ogromne pokłady potencjału i dużo miejsca na rozwój, który jest celem samym w sobie i nadaje sens naszemu istnieniu.

Profesjonalista działa patrząc strachowi w oczy

I nie ważne jak wielkie wyzwanie przyszło nam realizować. Każdy z nas doświadcza kryzysów i wątpliwości. Baumgartner na krótko przed skokiem miał poważny kryzys związany z przedsięwzięciem i poleciał do rodziny do Austrii by poukładać myśli i zregenerować siły.

„Profesjonalista działa patrząc strachowi w oczy. Amator wierzy, że musi najpierw pokonać strach i wtedy może zabrać się do pracy. Profesjonalista wie, że strachu nie da się nigdy pokonać. Wie, że nie ma czegoś takiego jak wojownik, który nie odczuwa strachu albo artysta, który się nie boi.”
Steven Pressfield

Wielu ludzi cale życie żyje w złotych klatkach nie mając odwagi by wyjść ze swojego ciepłego bagienka, gdzie może jest im ciasno, ale czują się bezpiecznie. Nikt ich nie skrytykuje, nie popełnią błędu, nie będą musieli brać za nic odpowiedzialności.

Praca, któr frustruje, ale opłaca rachunki. Zajęcie poniżej kompetencji i ambicji, ale bez ryzyka, ze coś może pójść nie tak albo też miejsce, które nie daje rozwoju, ale jest przynajmniej znajome.

wszystko

A co mówią ludzie, którzy sięgnęli po coś, czego od dawna pragnęli?
„Co za ulga!” „Najlepszy dzień w moim życiu”, „Czego ja się obawiałem?”, „Dlaczego tak późno?”.

Jednego Wam życzę – byście byli ciągle głodni życia i walczyli o siły by się rozwijać i przekraczać kolejne ograniczenia.

I na koniec skok Felixa… zagrany przez postacie z klocków LEGO.

Źródło zdjęcia: redbullstratos.com


Podobał Ci się wpis? Kliknij poniżej :)

  




  • NIESAMOWITE 🙂

    • Mi się podoba to, że nawet jeśli robisz coś najbardziej szalonego w życiu to profesjonalizm i organizacja muszą iść w parze.

      • Pewnie. To tak jak chodzenie w góry wysokie.

  • Strefa komfortu to jedno z nielicznych miejsc gdzie czujemy się dobrze, ale nie mamy szans na rozwój. Możemy wyjrzeć stają na palcach, ale nie zdobędziemy nigdy szczytu swoich marzeń 🙂

    Pozdrawiam mega pozytywnie

Back to Top ↑