Lifestyle Biznes Tata

Opublikowano 19 sierpnia 2014 | przez Paweł Montwiłł

0

Jak pogodzić pracę z byciem tatą?

Ojcowie, którzy  są przedsiębiorcami, menadżerami czy po prostu ciężko pracują na etacie muszą radzić sobie z tym, by równie efektywnie spełniać się w roli ojców. Nieprzespane noce, próby odnalezienia się w nowej rzeczywistości, czy zachowania zdrowego balansu między karierą a rodziną – to tylko niektóre wyzwania.

Kobiety od lat zalewane są materiałami na ten temat a potrzeba też sensownego wsparcia dla mężczyzn w sposób dla nich zjadliwy. Jakiś czas temu cytowałem też Gary Vaynerchuka w kwestii godzenia życia zawodowego z prywatnym stąd też moje zainteresowanie projektem BiznesTata.pl, który stawia sobie ambitne cele.

Walczymy z pędzącym biznesem, brakiem czasu dla siebie i rodziny, brakiem osobistych ambicji i lenistwem, z brakiem empatii u mężczyzn oraz chorobliwą wypalającą ambicją. BiznesTata zaprasza do współpracy mężczyzn, firmy, organizacje, rodziny, kobiety i dzieci, by osiągać mądre efekty osobiste, zawodowe i radość w życiu rodzinnym.

Chcą dowiedzieć się czegoś więcej na temat tej inicjatywy, postanowiłem zadać kilka pytań Markowi, który wraz z Adamem Dębowski współtworzy portal BiznesTata.pl.

Paweł Montwiłł: Kredyty, obowiązki domowe, rosnące koszty życia sprawiają, że w skali makro problem taty w biznesie jest naprawdę duży. Jak o tych wyzwaniach mówią odbiorcy Waszych kursów?

Marek Kuch: Każdy z nas ma jakieś wyzwania w swoim życiu. Są one mniejsze, większe, czasem nawet ogromne. Jednak prawda jest taka, że to nie wyzwania nas przytłaczają lecz nasz sposób ich postrzegania.

Często mówimy ludziom, z którymi pracujemy, że jeśli nie możesz czegoś zlikwidować, pokochaj to! Spójrzmy prawdzie w oczy: wyzwania, problemy, kłopoty będą zawsze. Są one nieodłączną częścią naszego życia. Nie znam nikogo, kto może powiedzieć, że nie ma zupełnie kłopotów jakieś natury. Jednak co tak naprawdę się liczy to spojrzenie na nie z trochę innej strony.

Pracuję często z właścicielami firm i słyszę od nich: „Martwię się bo mamy bardzo duże zamówienie i boję się, że coś może nie wypalić”. Na co ja pytam czy martwił by się mniej, gdyby nie miał wcale tego zamówienia, i czy nie warto by było spojrzeć lepiej na to jak świetnie udało im się poradzić z rozwojem firmy, że doszli do takiego stanu, że muszą martwić się o tak wielkie zamówienia? Zwykle takie przeramowanie problemu pomaga naszym uczestnikom zrozumieć, że wyzwania jakie teraz mają są integralną częścią ich rozwoju i że paradoksalnie martwiliby się dużo bardziej nie mając przed sobą takich wyzwań!

PM: Gary Vaynerchuk twierdzi, że idąc na całość w biznesie trzeba bardzo dobrze się zorganizować by mieć czas na życie prywatne. W jaki sposób biznesowy tata powinien sobie stawiać granice rozwoju biznesu czy kariery by nie przesadzić? 

MK: Odpowiedź jest bardzo psychologiczna i brzmi: to zależy… 😉

Osobiście kieruję się wyznacznikiem przyszłości. Oznacza to, że przed każdym nowym wyzwaniem stawiam sobie pytanie: czy w dłuższej perspektywie to, co mam zrobić jest dla mnie dobre? Co zyskam, ale i co mogę stracić? Co mogę zrobić, aby w związku z tym wyzwaniem bilans zysków, zdecydowanie przekroczył bilans strat?

W moim przypadku np. perspektywa zarobienia dużych pieniędzy, połączona z możliwością straty partnerki nie wchodzi w grę, ale takie działanie, żeby do tych pieniędzy dochodzić odrobinę dłużej, dbając jednocześnie o swoje własne zdrowie i związek jest jak najbardziej warta podjęcia wysiłku.

Wszystko to jest bardzo indywidualne i potrzebuje dokładnego poznania samego siebie i potrzeb jakie daną osobą kierują.

A co do cytowanego przez Ciebie Pana…osobiście znam wielu ludzi, którzy odnieśli sukces w biznesie i mają jednocześnie szczęśliwe związki i kochające dzieci. To od naszych decyzji zależy jakie życie będziemy mieli, od naszej wiedzy i oceny zależy, kiedy i co trzeba odpuścić a kiedy i co przycisnąć… i znów wraca znajomość samego siebie 😉

Poza tym on również mówi jak ważna jest taka równowaga. Może nie dosłownie, ale stwierdzenie, że można pracować po 10-12 godzin dziennie, ale każdy weekend i dwa tygodnie w roku są tylko dla rodziny (bez telefonów, emaili itd.), pewnie nie jest idealnym zachowaniem równowagi między pracą i rodziną, jednak jest to na pewno krok w dobrym kierunku.

Często zapominamy, że tak naprawdę chodzi o to nie ile czasu spędzam w domu tylko jak to robię. Bo można być z rodziną pięć godzin dziennie i w tym czasie odebrać 30 telefonów, napisać 10 maili, i obejrzeć wiadomości, a można spędzić godzinę z dziećmi i żoną robiąc coś całkowicie razem, wygłupiając się, śmiejąc i wzmacniając więzi… Która sytuacja według Ciebie jest lepsza dla zachowania równowagi?

PM: W dzisiejszych czasach mężczyzna dużo więcej czasu spędza z dziećmi i bardziej angażuje się jako ojciec w proces ich wychowania niż miało to miejsce w poprzednich pokoleniach. W jaki sposób portal biznestata.pl pomaga ojcom w tej sferze?

MK: „BiznesTata.pl” pomaga obecnym i przyszłym ojcom, m.in. przez edukację czy kursy, dzięki którym można nauczyć się jak w zbalansowany sposób łączyć życie osobiste z życiem zawodowym. Od września będą to również spotkania, na którym uczestnicy będą mogli wymieniać się swoimi doświadczeniami i doradzać sobie nawzajem o najlepszych i, przede wszystkim, sprawdzonych sposobach podwyższania swojej efektywności (a więc oszczędzania czasu, który można przeznaczyć na rodzinę).

Będziemy również organizować np. Biegi, gdzie będzie można zadbać o swoje zdrowie, spędzić ciekawie czas z rodziną (zacieśniając więzi) i nawiązać kontakty z ciekawymi osobami. Naszym celem jest pokazanie, że można łączyć kilka rzeczy jednocześnie pracując nad kilkoma ćwiartkami jednocześnie.

PM: Gdzie będą odbywać się te spotkania i wydarzenia?

MK: Spotkania i wydarzenia będą odbywać się w różnych miejscach, ale na początku w Warszawie. Z racji tego, że ojcowie nie mieszkają tylko w Warszawie, naszym celem i ambicją jest rozszerzenie terenu działań do całej Polski. Dlatego szukamy partnerów pasjonatów takich jak my w innych miastach, którzy mogliby nam w tym pomóc. Wspieramy również ojców naszą wiedzą w formie kursów on-line.

PM: Opowiedz proszę coś o 4 ćwiartkach, które określiliście w ramach projektu. Czy cele „Miłość w związku”, „Duma z siebie”, „Radość z dziecka” i „Sukces w biznesie” są z nimi ściśle powiązane?

MK: Cztery ćwiartki „BiznesTaty.pl” to cztery główne obszary życia przyszłego i obecnego ojca. Są to (przy tym kolejność nie ma tak naprawdę żadnego znaczenia…): Ja (czyli dbanie o samego siebie), związek, dziecko, biznes.

Uważamy, że są to główne cztery obszary życia, na które trzeba zwrócić szczególną uwagę. W tych czterech głównych obszarach jest jeszcze wiele innych mniejszych i bardziej szczegółowych (jak np. w ćwiartce „Ja”, dbanie o kondycje fizyczną, czy w ćwiartce „biznes” relacje ). Będziemy adresować wszystkie nasze działanie pomocy ojcom w osiągnięciu przez nich jak najlepszych wyników w każdym z tych obszarów. Zatem tak, hasła wymienione przez Ciebie są ściśle powiązane z konceptem czterech ćwiartek, bo są esencją tego, co chcemy, aby uczestniczy naszego projektu doświadczali na co dzień.

Również koncept ten pokazuje nasze przekonanie, że prawdziwą radość w życiu można osiągnąć tylko balansując wszystkie nasze potrzeby. Oczywiście nie jest tak, że dokładnie tyle samo czasu i energii wymaga każda ćwiartka, jednak o każdą z nich trzeba dbać!!

PM: Podsumowując, uczestnicy wszelkich inicjatyw w ramach biznestata.pl otrzymują konkretne narzędzia, lepiej poznają siebie i będą potrafili skuteczniej godzić obowiązki zawodowe z prywatnymi i właściwie ustawiać priorytety, tak?

MK: Taka jest misja naszego projektu i nasze obietnica dla uczestników „BiznesTata.pl”. Prawda jest jednak taka, że my możemy tylko pokazać jak według nas pewne rzeczy powinny być robione. Jednak to od uczestników zależy, co sobie z tego wezmą, przekują na własne potrzeby i zastosują w swoim życiu.

PM: Dziękuję, Marku, za rozmowę i życzę wielu sukcesów w postaci spełnionych zawodowo i rodzinnie ojców!

Tagi:


Podobał Ci się wpis? Kliknij poniżej :)

  




Back to Top ↑